Deszczowo na początku, potem już lepiej

Zaczęło się od oczekiwania na przebłyski nieba zza chmur, o słońcu nie wspominając. Klasa 2E z opiekunami, panem Tadeuszem Hrynaszkiewiczem, Markiem Gałaszewskim i wychowawcą Stefanem Zielińskim, w końcu wyruszyła na przejażdżkę rowerową szlakami Wigierskiego Parku Narodowego. Pogoda przez pierwsze kilka minut nie rozpieszczała, ponieważ padało i mocno wiało, ale po kilkunastu minutach cieszyliśmy oczy widokami pięknej jesieni. Raz z górki, raz pod górkę, no i wreszcie dotarliśmy do miejsca, gdzie można było odsapnąć, przegryźć małe co nieco, a nawet znaleźć czas na poprawę fryzury…

Zostaw odpowiedź